17 grudnia 2017

"Dziewczyna ze złotej klatki" Anna Szafrańska

Książka o dziewczynie która już od małego ma zaplanowane życie przez swoich rodziców.
Pozornie można by pomyśleć że życie Amelii jest idealne. Jej rodzina może pozwolić sobie na wszystko co tylko można kupić, ogromny dom z ochroną, prywatna szkoła, już ułożona przyszłość. Czego można chcieć więcej? Amelia oddała by te wszystkie rzeczy za miłość, której jej rodzice jej nie dali. Amelia chce też zobaczyć jak to jest być zwykłą nastolatką i ma na to okazje. Przez jakiś czas ma okazje uczęszczać do zwykłej publicznej szkoły. Dopiero od tego momentu jej życie nabiera kolorów, jednak ta decyzja nie obejdzie się bez zapłaty. Bycie nieostrożnym może mieć straszne skutki.

Decydując się na kupno tej książki liczyłam na typowe romansidło nic poza tym. Prosta historia o dziewczynie z bogatej rodziny która zakochuje się w chłopaku o którym praktycznie by nie pomyślała. Jednak muszę przyznać że końcówka mnie całkowicie zaskoczyła. Nie spodziewałam się po tej książce.
Amelia jest osobą bardzo upartą dlatego gdy nadarzyła się okazja zrobiła wszystko by dostać się do publicznej szkoły tak by nie dowiedzieli się o tym  rodzice. Od tego momentu Amelia prowadzi podwójne życie. W domu jest Amelią, dziewczyna która właśnie się zaręczyła. W szkole natomiast jest Elką, córka wojskowego. Prowadzenie takiego życia wymaga pełnego skupienia by nie potknąć się o własne kłamstwa. Czy dziewczynie się to udało musicie

się sami przekonać.

Całość była bardzo fajna jednak to końcówka sprawiła że stałam się fanką tej książki. Jestem zaciekawiona teraz twórczością tej autorki i z pewnością kupie jakieś jej inne książki by dowiedzieć się czy niespodziewane zakończenia to jej znak rozpoznawczy.
Zdecydowanie jest to obowiązkowa pozycja każdego czytelnika! Po prostu trzeba to przeczytać.

10 grudnia 2017

"Trzy mroczne korony" Kendare Blake

Żeby wydać Trzy mroczne korony musiało uzbierać się wystarczająco dużo ludzi. Była to akcja Moondrive szopa, jeśli chcecie się o tym czegoś więcej dowiedzieć daje wam tu link --> KLIK
Macie tam też fragment książki który mnie do tego namówił.
Muszę się przyznać że na początku miałam tak wysokie oczekiwania co do tej książki że bałam się że przez to się na niej zawiodę. Już nie raz tak miałam, ale nie tym razem. Trzy mroczne korony zdecydowanie sprostały moim oczekiwaniom, zwłaszcza im dalej się w nią zgłębiałam. Z każdą koleją stroną nie mogłam się doczekać końca żeby dowiedzieć się jak się skończy która z sióstr wygra. Przez cały czas nie mogłam się zdecydować która z sióstr jest moją ulubienicą dalej nie mogę się zdecydować między Katherine a Arsinoe. Jednak bezsprzecznie moją ulubioną postacią jest Jules z Camden. Pani Natury i jej puma szczególnie przypadły mi do gustu, sama nie wiem czemu ale tak się stało już na samym początku.

Trzy młode królowe rozdzielone w dzieciństwie, wychowywane były tak by rozwinąć swój dar od Bogini. Były także przygotowywane do tego by zabić swoje siostry i zasiąść na tronie. Tylko najsilniejszej się to uda przeżyć ten rok. Jednak która to będzie? Katherine która jest trucicielką z łatwością tworzącą wymyślne trucizny lecz jeszcze bez daru? Arsione pani natury która nie umie zmusić nawet pąku kwiatka do rozkwitnięcia, jednak wybuchowa i bardzo silna? Mirabella panująca nad żywiołami jednak z zbyt miękkim sercem?
Każda z nich była by wspaniałą królową jednak która nią się stanie to jest dobre pytanie na które niestety nie ma odpowiedzi w pierwszej części. Więc jedyne co mi pozostaje to czekać na kolejny tom w napięciu by się przekonać jakie będą dalsze losy dziewcząt. Co nie będzie łatwe biorąc pod uwagę jak niespodziewanie skończyła się pierwsza część.



3 grudnia 2017

"Grzech pierworodny" Anna Szafrańska

Tę książkę zakupiłam dość spontanicznie, nie zastanawiałam się długo nad jej zakupem, czy żałuję? Raczej nie ale też nie jestem szczególnie zachwycona.
Nie jestem pewna czy wspominałam wam już że nie przepadam za książkami od Polskich autorek, ta właśnie taką jest, ale co najważniejsze nie zraziła mnie do przeczytania następnych książek od polskich pisarzy, wiem że jeśli będę miała okazję to z chęcią przeczytam.
Cała historia dzieje się we Wrocławiu, mieszka tam główna bohaterka Nelka ma ona 17 lat i uczęszcza do liceum. Szybko poznajemy także Olgę najlepszą przyjaciółkę Natalki, Marcela nie szczęśliwie zakochanego w Nelce przyjaciela, oraz Gilberta dzięki któremu to całe zamieszanie się toczy. Oczywiście nie wymieniam tu rodziców, nauczycieli i rodzeństwa ale oni tez odgrywają dość istotne rolę w tej historii.
To jest typowy romans, właściwie najważniejszym wątkiem jest tu miłość, ale nie miłość którą Marcel darzy Nalke lecz miłość Gilberta do tej samej dziewczyny. Natalka jest przewodnicząca szkoły, ma bardzo wysokie stopnie, i dobra pozycję w społeczeństwie, jednak do czasu pewnej imprezy, na tej imprezie poznaje Gilberta Kraszewskiego, i był by to udany dzień gdyby nie inny mężczyzna który próbował ją zgwałcić. Gilbert wykazał się pomocą i opiekuńczością wobec Nelki lecz plotki które rozsiewają uczniowie szkoły są nie do zniesienia.
Czytając dalej dowiadujemy się że Gilbert ma tajemnice, ma przeszłość o której nie chce rozmawiać, uważa że dziewczyna powinna wszystkiego dowiedzieć się od rodziców gdyż sprawa ta jest związana z ich rodzinami które kiedyś darzyły się przyjaźnią a teraz się szczerze nienawidzą.
Ta sprawę Nalka próbuje wyjaśnić przez całą książkę niestety nie udaje jej się to dowiaduje się wszystkiego dopiero pod koniec książki, i wtedy czeka na nią wybór, wybór który wywróci jej życie do góry nogami..
Więcej wam nie zdradzę abyście sami mogli poznawać dalsze losy Gilberta i Nelki, ponieważ ta książka na to zasługuje, może nie w pierwszej kolejności ale kiedy nie będziecie mieli co czytać to dlaczego by nie.
Zwróćcie uwagę na przyjaciółkę Nelki - Olgę, ja bardzo ją polubiłam i mam nadzieję że wy też uznacie ją za bardzo dobrze wykreowaną bohaterkę :)

26 listopada 2017

"Oczy wilka" Alicja Sinicka

Nie zachwyciłam się jakoś szczególnie tą książką. Autorka miała fajny pomysł to muszę przyznać, ale to mi nie wystarczyło. Możliwe że mój brak zachwytu wynikała z tego że nie podoba mi się główna bohaterka, do głównego bohatera także mam zastrzeżenia. Jedyne momenty kiedy jej zachowanie mi odpowiadało były gdy uparcie dążyła do odkrycia tajemnic. Cała reszta raczej nie była w stylu jaki mi odpowiada.

Pomijając kwestie charakterów muszę powiedzieć że fabuła była dobra nawet wtedy gdy miałam wrażenie że wkracza ona w sferę rzeczy nieprawdopodobnych bądź niemożliwych. Lubie kwestie miłosne w książkach to nie podlega dyskusji ale tu chciałam poczytać więcej o kwestiach związanych z głównym bohaterem, Arturem. Żałuje że Autorka nie rozwinęła tej części bardziej.
Najlepszą częścią całej książki był jej koniec. W końcu zachowanie głównej bohaterki spodobało mi się praktycznie w całości.

No ale o czym jest książka?
Lena wyprowadza się z Katowic by zamieszkać razem ze swoją przyjaciółką w małym mieście, Głębi. Już ana samym początku uderza w samochód najbardziej tajemniczego, niebezpiecznego a zarazem przystojnego Artura. Mężczyzny o niepowtarzalnych oczach.
Bohaterka pomimo ostrzeżeń swojej przyjaciółki zbliża się do niebezpiecznego mężczyzny. Gdy ich miłość rozkwita Lena dowiaduje się że Artur ma wiele tajemnic którymi nie jest skory się dzielić. Gdy Lena w końcu dowiaduje się co ukrywa jej ukochany przestaje być pewna czy chce poznać więcej prawdy. Nie wie czy jest na tle silna.


Przyznaje że miałam takie momenty gdzie tak strasznie się denerwowałam na książkę co skutkowało jej natychmiastowym odłożeniem. Jednak byłam tak ciekawa tajemnic ukrywanych przez Artura że po chwili znów ją brałam do ręki i znów zabierałam się do czytania.

19 listopada 2017

"Utrata" Rachel Van Dyken


Historia zaczynająca się dość banalnie, Kirsten zaczyna naukę w collegu z postawą bardzo nieśmiałej
dziewczyny która ma dość życia po tym jak zginęli jej rodzice. Ma wrażenie że każdy kolejny dzień jest dla niej torturą.
Tam już pierwszego dnia spotyka Westona najpopularniejszego chłopaka na Uniwersytecie. Po rozmowie nie da się nie dostrzec że główni bohaterowie są swoimi zupełnymi przeciwieństwami ale idealnie by do siebie pasowali.

W czasie lektury dowiadujemy się dużo więcej o Kirsten, jej życie nie jest kolorowe, po stracie rodziców, ma ciągłe wrażenie że jej życie nie będzie ciekawe i każdy dzień znosi z bólem i cierpieniem, nocą koszmary nie dają jej spokoju co skutkuje sięganiem po rożnego rodzaju leki.
Weston 21-latek, wykreowany przez autorkę na niezwykle inteligentnego chłopaka, byłam pełna podziwu czytając tą książkę dla tego bohatera, niezwykle doświadczony przez życie i w przeciwieństwie do Kirsten walczy o to aby mógł przeżyć każdy kolejny dzień.
Tak, to oznacza że w tej historii mamy do czynienia z chorobą. Nie będę tu zdradzać jaką ponieważ to jeden z ważnych wątków w książce. 
Istotną rolę odgrywają również przyjaciele głównych bohaterów których historia nie raz mnie bardziej ciekawiła od wydarzeń dziejących się u Kirsten i Wesa.
Więc co sprawiło że nie sięgnęłam po kolejne części tej serii? Otóż zakończenie... Kiedy skończyłam książkę w mojej głowie pojawiło się pytanie "czy to żart?" nie chcę obrażać autorki ale później doszłam do wniosku że najprawdopodobniej zabrakło jej pomysłu...
Dlatego też uważam że przy takich pozycjach każdy powinien wyrobić sobie swoją własną opinie po przeczytaniu :)

Zapraszamy również na naszego instagrama który ostatnio rozwijamy coraz bardziej :)
https://www.instagram.com/opisujemyrecenzujemy/

12 listopada 2017

"Obsesja" Katarzyna Berenika Miszczuk

Genialna książka! To są pierwsze słowa jakie przychodzą mi na myśl gdy myślę o "Obsesji". Nigdy nie czytałam tego rodzaju książek ze względu mojej niecierpliwości. Zawsze gdy tylko w jakiejś książce była jakaś zagadka zaglądałam na koniec żeby się dowiedzieć o kogo chodzi, przez co niszczyłam sobie część emocji. Jednak zabierając się za tą książkę przysięgłam sobie że nie zaglądnę na koniec. Przyznam szczerzę ze było to dość trudne, ale udało mi się, z czego jestem bardzo dumna.

Podczas czytania obstawiałam swoje typy, kto może być zabójcą. Od początku miałam swoje trzy typy, które odpadały z czasem, bo coś mi nie pasowało. W pewnym momencie bardzo się denerwowałam, że jeden z moich typów który odpadł na samym początku jest bardzo prawdopodobny. Jednak koniec końców nie odgadłam kto jest mordercą, autorka całkowicie mnie tym zaskoczyła. Ciekawi mnie czy wy wiedzieliście o kogo chodzi?


Joanna Skoczek robi specjalizacje psychiatrii w jednym z warszawskich szpitali. Pech chciał że akurat w tym szpitalu szpitalu grasuje seryjny morderca, który zabija kobiety. Upodobał sobie on kobiety z czarnymi lokami, takimi jak posiada Asia. Kobieta przez to musi trzymać się na baczności i najlepiej jak by nie chodziła w nocy po ciemnych piwnicach szpitala.Problemem jest jednak to że Asia ma tendencje do pakowania się w kłopoty.


Kolejną tajemniczą rzeczą w książce są listy od Tajemniczego Wielbiciela zostawiane w jej szafce. Joanna nie wie kto nim jest, lecz domyśla się że może to być pracownik pralni, Łukasz. Na początku podbudowują samoocenę kobiety jednak z czasem robią się one coraz bardziej dziwne.

Książka trzyma nas w niepewności do samego końca, przez co nie można się od niej oderwać. Zdecydowanie wam ją polecam, nawet jak nie przepadacie za tym gatunkiem.

5 listopada 2017

"It ends with us" Colleen Hoover

Już dawno żadna z czytanych przeze mnie książek nie wstrząsnęła mną tak mocno emocjonalnie.
Mam tu na myśli różnorodność emocji jakie autorka wywołała w czytelniku w czasie zagłębiania się w lekturę. Z początku kiedy para poznaje się na dachu pewnego budynku towarzyszy nam nadzieja. Spotykają się tam zupełnie przypadkowo, główna bohaterka Lily po fatalnym dniu ma ochotę skoczyć z dachu jednak przybycie zdenerwowanego Ryla komplikuje jej plany. Mężczyzna początkowo nie zauważa Lily, później kiedy już oboje wiedzą że nie są w tym miejscu sami, zaczynają rozmawiać, jak się okazuje dogadują się idealnie, zarówno Ryle jak i Lily po kiepskim dniu mają potrzebę wygadania się, dowiadują się o sobie dużo rzeczy i wiedzą już że na pewien sposób ciągnie ich do siebie... Jednak ich "style" życia różnią się diametralnie i są przekonani że nic by z tego nie mogło być, dlatego po nagłym telefonie, Ryle wychodzi nie pozostawiając żadnego śladu po sobie.
Przerywając historie z Rylem mamy do czynienia z historią młodszej Lily i Aspenem, bohaterka kiedy czyta swoje pamiętniki przenosi nas do swojej młodości, do czasu w którym poznała Aspena, przy tych wspomnieniach budziło się u mnie współczucie gdyż Aspen to młody chłopak, który został wyrzucony z domu, z braku innych możliwości zatrzymuje się on w pustostanie mając jedynie ze sobą plecak z kilkoma rzeczami. Lily w tajemnicy przed wszystkimi pomaga chłopakowi, zanosi mu jedzenie, koce a z czasem zaprasza do swojego domu aby móc wziąć prysznic czy po prostu posiedzieć w ciepłym miejscu. Młoda dziewczyna zakochuje się...
Drugie spotkanie z Rylem miało nigdy nie nastąpić, jednak pół roku później Lily spełniając swoje marzenie otwiera kwiaciarnie, zatrudnia w niej dziewczynę która okazuje się być siostrą Ryla... Od tej chwili liczyłam na to że będzie pięknie, i oczywiście tak było.. do czasu kiedy to po raz pierwszy Ryle podnosi rękę na Lily, wiedząc że mama Lily była ofiarą przemocy przez bardzo długi czas, oboje szybko otrząsają się, zaczynają przepraszać, Ryle czuje się winny i zapewnia że "to nigdy więcej się nie powtórzy". Jednak to obietnica nie do spełnienia kiedy raz się zdarzy, pewnie zdarzy się i drugi, a potem kolejny...
Sprawę komplikuje pojawienie się Aspena, teraz już poważnego, bogatego mężczyznę, po kilkuletniej służbie wojskowej, który jak nikt zna Lily.
Przyznaje, emocje przy czytaniu ostatnich kilkudziesięciu stron są na najwyższym poziomie, kiedy ja tak bardzo chciałam zaufać Rylowi choć wiedziałam że to nie skończy się dobrze, autorka postąpiła bardzo dobrze ale dopiero teraz to rozumiem, musiało minąć kilkanaście dni abym w pełni zrozumiała przekaz tej książki i podziwiam autorkę za wyznanie które umieściła na końcu książki, koniecznie to przeczytajcie a podczas całej historii miejcie w zanadrzu chusteczki <3






"Czasami te osoby, które NAJMOCNIEJ NAS KOCHAJĄ, potrafią też najmocniej RANIĆ"