12 listopada 2017

"Obsesja" Katarzyna Berenika Miszczuk

Genialna książka! To są pierwsze słowa jakie przychodzą mi na myśl gdy myślę o "Obsesji". Nigdy nie czytałam tego rodzaju książek ze względu mojej niecierpliwości. Zawsze gdy tylko w jakiejś książce była jakaś zagadka zaglądałam na koniec żeby się dowiedzieć o kogo chodzi, przez co niszczyłam sobie część emocji. Jednak zabierając się za tą książkę przysięgłam sobie że nie zaglądnę na koniec. Przyznam szczerzę ze było to dość trudne, ale udało mi się, z czego jestem bardzo dumna.

Podczas czytania obstawiałam swoje typy, kto może być zabójcą. Od początku miałam swoje trzy typy, które odpadały z czasem, bo coś mi nie pasowało. W pewnym momencie bardzo się denerwowałam, że jeden z moich typów który odpadł na samym początku jest bardzo prawdopodobny. Jednak koniec końców nie odgadłam kto jest mordercą, autorka całkowicie mnie tym zaskoczyła. Ciekawi mnie czy wy wiedzieliście o kogo chodzi?


Joanna Skoczek robi specjalizacje psychiatrii w jednym z warszawskich szpitali. Pech chciał że akurat w tym szpitalu szpitalu grasuje seryjny morderca, który zabija kobiety. Upodobał sobie on kobiety z czarnymi lokami, takimi jak posiada Asia. Kobieta przez to musi trzymać się na baczności i najlepiej jak by nie chodziła w nocy po ciemnych piwnicach szpitala.Problemem jest jednak to że Asia ma tendencje do pakowania się w kłopoty.


Kolejną tajemniczą rzeczą w książce są listy od Tajemniczego Wielbiciela zostawiane w jej szafce. Joanna nie wie kto nim jest, lecz domyśla się że może to być pracownik pralni, Łukasz. Na początku podbudowują samoocenę kobiety jednak z czasem robią się one coraz bardziej dziwne.

Książka trzyma nas w niepewności do samego końca, przez co nie można się od niej oderwać. Zdecydowanie wam ją polecam, nawet jak nie przepadacie za tym gatunkiem.

5 listopada 2017

"It ends with us" Colleen Hoover

Już dawno żadna z czytanych przeze mnie książek nie wstrząsnęła mną tak mocno emocjonalnie.
Mam tu na myśli różnorodność emocji jakie autorka wywołała w czytelniku w czasie zagłębiania się w lekturę. Z początku kiedy para poznaje się na dachu pewnego budynku towarzyszy nam nadzieja. Spotykają się tam zupełnie przypadkowo, główna bohaterka Lily po fatalnym dniu ma ochotę skoczyć z dachu jednak przybycie zdenerwowanego Ryla komplikuje jej plany. Mężczyzna początkowo nie zauważa Lily, później kiedy już oboje wiedzą że nie są w tym miejscu sami, zaczynają rozmawiać, jak się okazuje dogadują się idealnie, zarówno Ryle jak i Lily po kiepskim dniu mają potrzebę wygadania się, dowiadują się o sobie dużo rzeczy i wiedzą już że na pewien sposób ciągnie ich do siebie... Jednak ich "style" życia różnią się diametralnie i są przekonani że nic by z tego nie mogło być, dlatego po nagłym telefonie, Ryle wychodzi nie pozostawiając żadnego śladu po sobie.
Przerywając historie z Rylem mamy do czynienia z historią młodszej Lily i Aspenem, bohaterka kiedy czyta swoje pamiętniki przenosi nas do swojej młodości, do czasu w którym poznała Aspena, przy tych wspomnieniach budziło się u mnie współczucie gdyż Aspen to młody chłopak, który został wyrzucony z domu, z braku innych możliwości zatrzymuje się on w pustostanie mając jedynie ze sobą plecak z kilkoma rzeczami. Lily w tajemnicy przed wszystkimi pomaga chłopakowi, zanosi mu jedzenie, koce a z czasem zaprasza do swojego domu aby móc wziąć prysznic czy po prostu posiedzieć w ciepłym miejscu. Młoda dziewczyna zakochuje się...
Drugie spotkanie z Rylem miało nigdy nie nastąpić, jednak pół roku później Lily spełniając swoje marzenie otwiera kwiaciarnie, zatrudnia w niej dziewczynę która okazuje się być siostrą Ryla... Od tej chwili liczyłam na to że będzie pięknie, i oczywiście tak było.. do czasu kiedy to po raz pierwszy Ryle podnosi rękę na Lily, wiedząc że mama Lily była ofiarą przemocy przez bardzo długi czas, oboje szybko otrząsają się, zaczynają przepraszać, Ryle czuje się winny i zapewnia że "to nigdy więcej się nie powtórzy". Jednak to obietnica nie do spełnienia kiedy raz się zdarzy, pewnie zdarzy się i drugi, a potem kolejny...
Sprawę komplikuje pojawienie się Aspena, teraz już poważnego, bogatego mężczyznę, po kilkuletniej służbie wojskowej, który jak nikt zna Lily.
Przyznaje, emocje przy czytaniu ostatnich kilkudziesięciu stron są na najwyższym poziomie, kiedy ja tak bardzo chciałam zaufać Rylowi choć wiedziałam że to nie skończy się dobrze, autorka postąpiła bardzo dobrze ale dopiero teraz to rozumiem, musiało minąć kilkanaście dni abym w pełni zrozumiała przekaz tej książki i podziwiam autorkę za wyznanie które umieściła na końcu książki, koniecznie to przeczytajcie a podczas całej historii miejcie w zanadrzu chusteczki <3






"Czasami te osoby, które NAJMOCNIEJ NAS KOCHAJĄ, potrafią też najmocniej RANIĆ"

29 października 2017

"Drogie życie" Meghan Quinn


Drogie życie to cudna historia o czwórce ludzi próbujących uporać się ze swoimi problemami. Ich próbą jest zapisanie się do programu Drogie Życie które polega na przejściu tylko kilku kroków prowadzących do zaczęcia nowego życia. Nie wiedzą czy dadzą rade?, czy są na to gotowi?. Jednak chcą coś zmienić niektórzy pragną wyzwolić od cierpienia, niektórzy nie wieża że może się coś zmienić w ich życiu. Mimo to chodzą na spotkania programu i starają się sobie wzajemnie pomóc przetrwać trudne chwilę.
Pod koniec każdego cotygodniowego spotkania piszą list do życia. W listach mogą napisać wszytko co ich dręczy, wylać na papier cały swój ból, gniew, żal. Wszystko co czują, mogą przekazać życiu poprzez te listy.

Każdy z nich zmaga się z innym demonem jednak pomimo tych różnic da się znaleźć podobieństwo. Podobne pragnienia łączą i zbliżają do siebie. Hollyn i Jace tak jak Daisy i Carter mają takie same pragnienia. Jedni chcą się uwolnić od bólu który zaczął rządzić ich życiem, drudzy chcą się uwolnić, po prostu stać się wolni, żyć na własnych zasadach.

Ja najbardziej wyczekiwałam częścią poświęconym Jace'owi, jego historia najbardziej mnie poruszyła i chciałam się dowiedzieć jak się skończy. Historie innych bohaterów też były ciekawe i bardzo poruszające to jednak historia Jace'a od samego początku wywoływała we mnie uczucia. Nie jestem jednak fanką Cartera,
nie wiem dlaczego ale jego zachowanie nie przypadło mi do gustu. Jego historia opisana w książce nie była zła ale też nie zwaliła mnie z nóg. Historie obu dziewczyn były wciągające jednak jak bym miała wybierać która bardziej przypadła mi do gustu to chyba wybrała bym Daisy. Polubiłam jej dobroć i nastawienie do życia.
Pomimo co tu napisałam uwielbiam całą tą książkę i polecam ją wszystkim. 

22 października 2017

"Początek mnie i ciebie" Emery Lord

Kupiłam tą książkę pod wpływem chwili, przyznaje opis zaciekawił mnie, okładka też (tak, jestem jedną z osób sugerującą się tym). Z początku historia wydawała mi się wciągająca, inna niż wszystkie..
17- letnia dziewczyna która straciła swojego ukochanego, ponieważ utonął, wydaje jej się że już nigdy nie pozbędzie się tytułu "dziewczyna której chłopak utonął". Zmagająca się ze swoimi krętymi uczuciami poznaje nowego "dziwnego chłopaka".
Niestety ta książka nie wciągnęła mnie w ogóle, nie zdołałam się zmusić aby dotrzeć chociażby do połowy. Jak dla mnie za dużo żalu i smutku w jednym. Co prawda rozumiem ból po stracie kogoś bliskiego i to że po takiej tragedii nikt nie będzie pisał książki w której bohaterka od razu znajduje nowe przyjaźnie i o wszystkim zapomina lecz czytałam już książki w których autorki zdecydowanie lepiej radziły sobie z tematem śmierci.
Jednak dałam tej książce jeszcze jedna szanse, pożyczyłam ją mojej koleżance, pomyślałam że może ona mnie do niej przekona, niestety tak się nie wydarzyło.. Dostałam książkę z powrotem, przeczytaną do mniej więcej połowy kiedy zapytałam "dlaczego?" dostałam jedynie odpowiedź "tragedia". Po tych słowach stwierdziłam że to jedna z nielicznych książek przez które nie potrafię przebrnąć ale jeśli wy przeczytaliście tą historie i chociaż trochę wam się spodobała dajcie znać, ja w tej chwili, odradzam :(

15 października 2017

"Hopeless" Colleen Hoover

Hopeless to pierwsza książka tej autorki którą przeczytałam. Od tamtej pory uwielbiam Colleen Hoover i jej książki. I chodź ta konkretna nie jest moją ulubioną to i tak mam do niej pewnego rodzaju sentyment.

Czytając ją miałam wrażenie że coś takiego jest bardzo nieprawdopodobne. Lecz po głębszym przemyśleniu różne rzeczy dzieją się na świecie i nawet to było by prawdopodobne. Po mimo że jest to romans, to jednak autorka porusza w książce ważny temat, bardzo chciała bym wam powiedzieć ale nie mogę. Jeśli nie czytaliście tej książki nie chce wam spojlerować. Jak by się nad tym zastanowić w większości książek tej autorki pojawiają się nietypowe rzeczy w książkach które poruszają kwestie o których się tak często nie mówi. I nie wiem jak wam ale mnie namawiają do myślenia nad tym wszystkim.

Jak wygląda życie głównej bohaterki? Sky do tej pory nie chodziła do szkoły, uczyła ją przybrana matka w domu. W domu w którym nie ma telewizora, komputera i telefonu. Jedyną jej przyjaciółką jest Six. Dziewczyna mieszkająca obok. Jednak życie Sky ma się zmienić, w końcu pójdzie do normalne szoły, jednak bez swojej najlepszej przyjaciółki u boku bo ta wyjeżdża na wymianę. Więc dziewczyna jest rzucona na głęboką wodę jednak daje sobie radę. Poznaje nowych ludzi w tym Deana Holdera i to dzięki niemu dowie się co to miłość oraz pozna swoją przeszłość...

Polecam wam tą część jak i druga (Losing hope) jeżeli chcecie się dowiedzieć jak ta historia wyglądała ze strony Holdera. Losing Hope jest takim uzupełnieniem tego wszystkiego i wytłumaczeniem czasem niezrozumiałych zachowań Holdera. Do tego wszystkiego

jest jeszcze jedna część o Six i Daniela (przyjaciel Holdera). Jest ona jednak tylko jako ebook.

8 października 2017

"Daj mi odpowiedź" Sandy Hall

Książka pod tytułem "Daj mi odpowiedź" to pierwsza historia twórczości Sandy Hall z którą się
spotkałam i mam teraz okazje wam ją zrecenzować.
Książka opowiada o siedemnastoletniej Jane która aktualnie ma konflikt ze swoją mamą, konflikt dotyczy przyszłości młodej dziewczyny, mama chce aby Jane poszła na studia zaraz po liceum i swoją przyszłość oparła głównie na nauce, jednak dziewczyna ma inne plany, nie chce studiować ponieważ nie widzi się w żadnym zawodzie i nie chce marnować czasu na naukę w kierunku z którym nie widzi swojej przyszłości. Jane zamierza zacząć pracę, kiedy mama oznajmia dziewczynie ze znalazła jej bezpłatny staż na uczelni w której uczy siedemnastolatka wydaje się być załamana i zaczyna ponownie szukać pracy.
Kiedy znajduje idealną okazje, pracę nie daleko i o dobrej stawce godzinowej nie waha się i pisze e mail do pracodawczyni, okazuje się ona być znajomą mamy która pilnie potrzebuje opiekunki do swoich trzech córek przez całe wakacje. Jane przyjmuje ofertę pracy, po rozmowie kwalifikacyjnej zdobywa prace mimo niezadowolenia mamy.
Drugim bohaterem jest Teo również ma siedemnaście lat, zna Jane ze szkoły, na wakacje zdobywa prace ratownika na miejscowym basenie dlatego nie moze zająć się w tym czasie swoimi siostrami. Już na początku dowiadujemy się że jest on sympatycznym chłopakiem i bardzo kocha swoje siostry, dowiadujemy się również o jego poszukiwaniach. Od kilku lat stara się zdobyć informacje na temat swojego ojca jednak jak się potem okazuje do tego będzie niezbędna mu Jane.
Pierwszą bohaterką drugoplanowa jest Margo - starsza siostra Jane która mierzy się z problemem wyjawienia swojego sekretu rodzica oraz w drugiej części książki odgrywa dość istotną rolę w zrealizowaniu planu Jane. Drugim bohaterem jest Ravi, najlepszy przyjaciel Teo a zarazem największy wróg Jane i tu muszę przyznać ze powód z którego ta dwójka się znienawidziła jest co najmniej komiczny.
Wątek miłosny w tej historii odchodzi na bok, oczywiście nie zostaje pominięty lecz nie jest najważniejszy, druga część książki o której już wspominałam zajmuję plan odnalezienia ojca Teo, pociągnie on za sobą wiele konsekwencji i nie mało wysiłku.
Po przeczytaniu całej historii która przyznam że bardzo mnie zaciekawiła mogę wam serdecznie polecić tą pozycje na jesienne wieczory :)

1 października 2017

"Sekretnik Szeptuchy. Co każda Słowianka wiedzieć powinna." Katarzyna Berenika Miszczuk


Dziś troszkę coś innego. Sekretnik Szeptuchy nie jest książką, to kalendarz ale nie tylko, można tam znaleźć jak sam tytuł mówi rzeczy które każda Słowianka powinna wiedzieć czyli: ważne daty, opisy demonów (czym są, jak się ich pozbyć), opisy bogów, zielarstwo, porady babci szeptuchy, przepisy, kolorowanki (które swoją droga są śliczne) oraz części książek z serii kwiatu paproci. Są one często przy kolorowankach które nawiązują do tekstu ale nie tylko. Jak by tego było mało jest krótkie opowiadanie o Babie Jadze, o tym jak poznała Mszczuja oraz dowód na to że z Szeptuchą nie wolno zadzierać.


Całość bardzo mi się podoba. Zachwycam się jej okładką sam wygląd jest boski! Środek też jest bardzo ładnie ozdobiony. Każda strona ma ozdobny paseczek u góry i na dole strony. Kartki z jakimiś opisami też mają ładne malutkie obrazki w rogu strony.
Według mnie jest to bardzo fajny kalendarz dla osób które lubią ciekawe propozycje a także dla osób które nie lubią nudy. A jak się jesteś jeszcze fanem serii Kwiatu paproci to już w ogóle jest coś dla ciebie.